A z jakiej Wy korzystacie? ;)
Archiwum kategorii ‘Łeb’
Przeglądarki na obrazkach
wtorek, 25 Maj 2010Nasza-Klasa i nowe funkcje
niedziela, 18 Kwiecień 2010
Przy takich funkcjach i ja bym lepiej się wypowiadał o NK ;)
Pudzian Left 4 Dead style
czwartek, 17 Grudzień 2009Thunderbird 3
poniedziałek, 14 Grudzień 2009Nowa wersja Thunderbirda jest już od kilku dni oficjalnie dostępna, a jako że od lat korzystałem z poprzednich edycji aplikacji, z dużym zainteresowaniem przeskoczyłem na najświeższe wydanie. Na “trójkę” użytkownicy musieli zaczekać aż dwa lata, w czasie których wielokrotnie los aplikacji nie zapowiadał się różowo. W końcu jednak produkcja ruszyła z kopyta.
Trzeci Thunderbird to przede wszystkim najnowsza wersja silnika Gecko, a więc 1.9.1. Dla osób nowych, a także zmęczonych starym sposobem dodawania kont, pojawił się nowy, prostszy kreator profili. Wreszcie pojawiły się też zakładki, ułatwiające przeskakiwanie pomiędzy poszczególnymi folderami i e-mailami. Dość spore pole do popisu dają również zaawansowane filtrowanie i nowy system archiwizacji wiadomości – wyszukiwanie starych przesyłek, zwłaszcza przy zalewie mejli, nie stanowi już katuszy. Dobrze spisuje się też nowy menedżer dodatków.
Więcej o Thunderbirdzie 3 znajdziecie w tym miejscu. Sam program w polskiej wersji językowej jest zaś dostępny tutaj. Jeżeli szukacie darmowej aplikacji służącej do zarządzania pocztą – gorąco polecam.
GG10 wkracza na scenę
poniedziałek, 26 Październik 2009
(Nie)Szczęśliwym trafem w dniu dzisiejszym została wydana nowa wersja Gadu-Gadu i to jej przypadło trafić pod lupę jako pierwszej po reaktywacji brokentoys.pl. GG Network kontynuuję drogę obraną kilka miesięcy temu, a dającą się streścić słowami: “mniej jakościowo, bardziej pokemonowo”. By jednak oddać im sprawiedliwość, opiszę najświeższą edycję sortując jej części składowe na pozytywne i negatywne w odbiorze.
Na plus zaliczam:
- Automatyczny eksport i import kontaktów – jeden z najbardziej zaskakujących elementów. Ile razy zdarzyło się, że widzieliście u kogoś w opisie “Brak listy kontaktów, odzywać się!”? Zapewne wielokrotnie. Od tej pory GG zadba o to, by zarówno na serwerze, jak i w naszym komunikatorze zawsze zapisana była najnowsza “kolekcja znajomych”;
- Nowy, poprawiony hoover – nie mowa tu o odkurzaczu, seksie oralnym czy dyrektorze FBI ;) Chodzi tu o “dymek” kontaktu, zawierający istotne dane i odnośniki;
- Nową skórkę – piękno leży w prostocie, a tu dostajemy szare barwy, żadnych elementów świecących się jak psie jajca. Jak dla mnie brak jest tylko możliwości wprowadzania własnych zmian;
Na minus idą:
- Gadu Foto – można było marzyć o współpracy z Flickrem lub innym serwisem “zdjęciowym”. Niestety GG Network tworzy własną, oddzielną platformę. Jedno z haseł znalezionych na gadufoto.pl: “Przesyłaj zdjęcia z komórki już od 30gr” – dziękuję, ja poczekam i popatrzę;
- Awatary – już od lat katowani jesteśmy przez Moją Generację. Tu także jednak nie pomyślano i nowych funkcji nie wprowadzono na podstawie MG. Zamiast tego powstaje jeszcze jedna witryna – centrumawatarow.pl;
- Wirtualne prezenty – Nasza-Klasa pokazała, że da się sprzedawać kilka pikseli za kilka złotych. Twórcy GG wyczuli to już wcześniej, wprowadzając opisy graficzne. To jednak zbyt mało, a kolejne pierdółki już wkrótce uderzą ze zwielokrotnioną siłą;
- Wyszukiwanie – nie, po prostu nie! Jeżeli potrzebuję, mam od tego przeglądarkę. A skoro już ma być w komunikatorze, czemu nikt nie pomyślał o możliwości zdefiniowania listy dostawców?
- Linki z portalu Gadu-Gadu.pl – no proszę ja Was… nawet “zamknij” nie ma…
Ni ziębi, ni grzeje:
- Gry on-line – dobre dla znudzonych, ale zbędne dla wszystkich innych. Czemu nikt się nie zlituje, umożliwiając wyłączenie tego?!
- GG Live – znane w uboższej formie od czasu NGG. W swym zamyśle ciekawe, pozwalające obserwować aktywność znajomych, czemu jednak musi iść w kierunku Twittera?
- Poprawione archiwum – zmiany idą w dobrą stronę, ale prowadzone są zbyt wolno…
Podsumowując: GG Network, nie idźcie tą drogą! W przypadku Gadu-Gadu od długiego czasu wręcz obrzydliwe zgarnianie kasy wiedzie prym. Zamiana komunikatora w platformę multimedialną jest więc zrozumiała. Ale gdzie tu pomyślunek o użytkownikach, którzy potrzebują JEDYNIE porozmawiać? Będę obserwował rozwój tej aplikacji, choć obrana ścieżka nie przemawia do mnie wcale. Raczej nie mam co liczyć na oficjalne GG Lite. Może więc przynajmniej dożyję czasów, gdy Gadulec podetrze mi tyłek…
Dla samobójców: www.gg10.pl
Śledzik, czyli z czym to się je?
wtorek, 15 Wrzesień 2009
Mikroblogi zyskują sobie coraz większą popularność, czego dowodem są kolejne miliony użytkowników rejestrujących się w Twitterze. Nic więc dziwnego, że i rodzime serwisy spróbowały cichaczem podpieprzyć kawałek smacznego tortu – jednak odbyło się, jak to zwykle ma miejsce, z typową dla Polski niską jakością. Obecnie istnieje kilka tego typu usług, jednak dziś skupię się na jednej, o której głośno w ostatnich dniach. Oto Panie i Panowie z obozu Naszej-Klasy jedzie Śledziem…
Zacząć należy od nazwy, która prędzej kojarzy się naszemu narodowi z wieczorem przy ćwiartce niż prawdziwym śledzeniem informacji. Jeszcze bardziej niezrozumiałe jest dla mnie to, że ekipa NK nawet nie próbuje odseparować się od skojarzeń z “rybką, która lubi pływać”. Mało tego, główna strona sledzik.pl wali po oczach motywami morskimi, a wesoły naród (za “jedyne” 2 zł) wysyła innym tandetny obrazek. Śmierdzi mi to strzałem w kolano.
Samo wprowadzenie Śledzika odbyło się w maksymalnie inwazyjny sposób, charakterystyczny dla polskich portali społecznościowych. Podczas gdy Facebook przygotowuje wersję Lite (o niej na dniach), wszystkich korzystających z Naszej-Klasy uraczyło wrzucenie nowego elementu na sam środek ekranu. Można go wyłączyć, ale tylko za pomocą metod oferowanych przez co zdolniejszych internautów – nie ma co liczyć na taką opcję od administracji.
No i pozostaje najistotniejszy element: główne założenie sledzik.pl i wpisy dodawane przez użytkowników. Usługa miała pozwalać na dzielenie się wartościowymi linkami, dodawanie krótkich notek, tymczasem armia pokemonów już wykorzystuje je do całkiem swobodnego spamu. Najśmieszniejsze jest w tym wszystkim to, że część z niechcianych wiadomości jest protestem przeciwko Śledzikowi i wygląda następująco:
UWAGA! USUNĄĆ ŚLEDZIKA! Wklejcie to na swojego śledzika! Jeżeli uzbieramy 70% użytkowników nk… to usuną śledzika!
Brak wypowiedzi ze strony ekipy NK, wartość procentowa wzięta “z czapy” i codzienny wysyp badziewnych statusów. Czy trzeba dodać coś więcej?
Nowy serwis mikroblogowy, zwłaszcza z zapleczem użytkowników, jakie posiada Nasza-Klasa, mógł odnieść ogromny sukces. Żyjemy jednak w kraju, gdzie nowe rozwiązania technologiczne wprowadza się w taki sposób, że już w momencie premiery sprawiają one wrażenie przestarzałych i niedopracowanych. Lepszą inwestycją ze strony zarządu NK byłoby przeznaczenie domeny sledzik.pl na reklamę firmy dowożącej mrożonki…


