
(Nie)Szczęśliwym trafem w dniu dzisiejszym została wydana nowa wersja Gadu-Gadu i to jej przypadło trafić pod lupę jako pierwszej po reaktywacji brokentoys.pl. GG Network kontynuuję drogę obraną kilka miesięcy temu, a dającą się streścić słowami: “mniej jakościowo, bardziej pokemonowo”. By jednak oddać im sprawiedliwość, opiszę najświeższą edycję sortując jej części składowe na pozytywne i negatywne w odbiorze.
Na plus zaliczam:
- Automatyczny eksport i import kontaktów – jeden z najbardziej zaskakujących elementów. Ile razy zdarzyło się, że widzieliście u kogoś w opisie “Brak listy kontaktów, odzywać się!”? Zapewne wielokrotnie. Od tej pory GG zadba o to, by zarówno na serwerze, jak i w naszym komunikatorze zawsze zapisana była najnowsza “kolekcja znajomych”;
- Nowy, poprawiony hoover – nie mowa tu o odkurzaczu, seksie oralnym czy dyrektorze FBI ;) Chodzi tu o “dymek” kontaktu, zawierający istotne dane i odnośniki;
- Nową skórkę – piękno leży w prostocie, a tu dostajemy szare barwy, żadnych elementów świecących się jak psie jajca. Jak dla mnie brak jest tylko możliwości wprowadzania własnych zmian;
Na minus idą:
- Gadu Foto – można było marzyć o współpracy z Flickrem lub innym serwisem “zdjęciowym”. Niestety GG Network tworzy własną, oddzielną platformę. Jedno z haseł znalezionych na gadufoto.pl: “Przesyłaj zdjęcia z komórki już od 30gr” – dziękuję, ja poczekam i popatrzę;
- Awatary – już od lat katowani jesteśmy przez Moją Generację. Tu także jednak nie pomyślano i nowych funkcji nie wprowadzono na podstawie MG. Zamiast tego powstaje jeszcze jedna witryna – centrumawatarow.pl;
- Wirtualne prezenty – Nasza-Klasa pokazała, że da się sprzedawać kilka pikseli za kilka złotych. Twórcy GG wyczuli to już wcześniej, wprowadzając opisy graficzne. To jednak zbyt mało, a kolejne pierdółki już wkrótce uderzą ze zwielokrotnioną siłą;
- Wyszukiwanie – nie, po prostu nie! Jeżeli potrzebuję, mam od tego przeglądarkę. A skoro już ma być w komunikatorze, czemu nikt nie pomyślał o możliwości zdefiniowania listy dostawców?
- Linki z portalu Gadu-Gadu.pl – no proszę ja Was… nawet “zamknij” nie ma…
Ni ziębi, ni grzeje:
- Gry on-line – dobre dla znudzonych, ale zbędne dla wszystkich innych. Czemu nikt się nie zlituje, umożliwiając wyłączenie tego?!
- GG Live – znane w uboższej formie od czasu NGG. W swym zamyśle ciekawe, pozwalające obserwować aktywność znajomych, czemu jednak musi iść w kierunku Twittera?
- Poprawione archiwum – zmiany idą w dobrą stronę, ale prowadzone są zbyt wolno…
Podsumowując: GG Network, nie idźcie tą drogą! W przypadku Gadu-Gadu od długiego czasu wręcz obrzydliwe zgarnianie kasy wiedzie prym. Zamiana komunikatora w platformę multimedialną jest więc zrozumiała. Ale gdzie tu pomyślunek o użytkownikach, którzy potrzebują JEDYNIE porozmawiać? Będę obserwował rozwój tej aplikacji, choć obrana ścieżka nie przemawia do mnie wcale. Raczej nie mam co liczyć na oficjalne GG Lite. Może więc przynajmniej dożyję czasów, gdy Gadulec podetrze mi tyłek…
Dla samobójców: www.gg10.pl